wtorek, 17 lipca 2012

Tatry z dziećmi - Nosal i Wielki Kopieniec - rozgrzewka

Podobno kiedyś zdobycie Nosala czy Kopieńca stanowiło pierwszy etap Tatr przez początkujących turystów. Dziś niestety wiele osób omija tę trasę, dość łatwą i dobrą na rozgrzewkę. Obecnie niektórym turystom wydaje się, że Tatry to tylko Gubałówka, Giewont i Kasprowy Wierch, a każdy z nich można zdobyć w ... klapkach. 
Jednak rodzice szukający ciekawych tras do wędrówek z dziećmi, powinni poznać ciekawą trasę Nosal-Wielki Kopieniec. Łączny czas przejścia to ok. 3 godz. 

Wyprawę zielonym szlakiem rozpoczynamy od zbiegu ulic Karłowicza i alei Przewodników Tatrzańskich. Możemy również dojechać busem z centrum Zakopanego do Kuźnic i zejść kilka minut w dół chodnikiem do zielonego szlaku lub poprosić kierowcę busa o zatrzymanie na przystanku Murowanica. Z obu miejsc dochodzimy do budki z opłatami za wstęp do TPN, za którą szlak zaczyna gwałtownie piąć się w górę. Robimy tutaj pieczątkę w książeczce GOT lub notesie, do którego mały wędrownik zbiera stempelki i idziemy w górę.
 
Szlak jest kamienisty, położony w lesie. Podczas deszczu trzeba zachować szczególną ostrożność, gdyż skały robią się bardzo śliskie. Niedaleko szczytu znajduje się skała w kształcie leżącego lwa, nieco przypominająca Aslana z Narnii. 






Droga pod górę zajmuje ok. 45 min. Wierzchołek Nosala (1206 m.n.p.m) jest skalisty i niewielki, już kilkanaście osób robi spory tłok. Przy ładnej pogodzie roztacza się z niego bardzo ładny widok  na Tatry.




Ze szczytu ok. 5-10 min. schodzimy lasem na Nosalową Przełęcz. Stamtąd kierujemy się żółtym szlakiem leśną ścieżką do Doliny Olczyskiej. W tym miejscu można zrobić sobie dłuższy postój. Kilka drewnianych stołów ułatwi przerwę na małe co nieco. Warto również przyjrzeć się Olczyskiemu Wywierzysku - miejscu, w którym płynący dotąd pod powierzchnią potok wydostaje się na powierzchnię. 

Z tego miejsca można w ciągu 40 min. dotrzeć do Jaszczurówki, skąd busem wracamy do centrum Zakopanego. Jednak jeśli pogoda sprzyja, a mały wędrowiec nie jest jeszcze zbyt zmęczony, warto pokusić się o dalszą drogę zielonym szlakiem na Polanę Kopieniec.



Po ok. 40 min przyjemnego spaceru lekko pod górę, dochodzimy na Polanę, skąd można kontynuować drogę w dół lub... zdecydować się na jeszcze jeden wysiłek i wspiąć się na wierzchołek Wielkiego Kopieńca. Droga pod górę zajmie nam 15 min, ale warto się tam wdrapać, bo panorama z Wielkiego Kopieńca, choć podobna do tej z Nosala, daje znacznie rozleglejszy widok na Podhale.
Z Kopieńca schodzimy na na drugi koniec Polany, łączymy się ze szlakiem obchodzącym wierzchołek i za zielonymi znakami idziemy lasem w dół ok. 45 min do Toporowej Cyrhli. Pod koniec trasy dochodzimy jeszcze do budki "wejściowej"do TPN, tu koniecznie pamiętajmy o kolejnej pieczątce do książeczki. Po kilkunastu minutach dochodzimy do pierwszych zabudowań Toporowej Cyrhli, gdzie możemy kupić świeże oscypki oraz dochodzimy do drogi. Można stąd wrócić pieszo drogą do Zakopanego idąc w lewo w kierunku Jaszczurówki. Jednak ponieważ droga jest dość ruchliwa, z małym wędrownikiem bezpieczniej będzie podejść w prawo od wyjścia ze szlaku i dojść do przystanku busa.
.

Trasa Zakopane - Nosal - Wielki Kopieniec - Toporowa Cyrhla to bardzo przyjemny spacer. Stosunkowo niewielka różnica wzniesień pozwoli pokonać ją nawet przedszkolakom. Niech jednak łatwość trasy nikogo nie zmyli - to nadal Tatry, ze skalistymi ścieżkami w lesie. Liczne kamienie, po których przychodzi nam wędrować, wymagają odpowiedniego obuwia. Sandały, klapki i tenisówki powinny zostać w domu. Pamiętać również należy o kurtce przeciwdeszczowej i nakryciu głowy, które w górach zawsze trzeba mieć przy sobie.

Oprac. z pomocą przewodnika ExpressMap "Tatry Wysokie i Bielskie".


3 komentarze:

  1. Oba szczyty zdobyte. :) Wybrałam się tam z córeczką, która jeszcze nie skończyła 2 lat i z moją mamą. Świetna trasa na wędrówkę z dzieckiem w nosidle. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja pojadę z 8 i 14 letnimi dziećmi. W czerwcu 2017, może damy rade.

    OdpowiedzUsuń
  3. My byliśmy w lipcu 2016 z 3 i 9 latkiem. Dali radę. Piękne widoki. Trasa nie była męcząca dla dzieci. Polecam. My na pewno wrócimy. :-)

    OdpowiedzUsuń